7 najdziwniejszych gadżetów, które dostaniecie na targach

7 najdziwniejszych gadżetów, które dostaniecie na targach

PODZIEL SIĘ

Jak przygotować stoisko targowe, jak zdobyć Klientów na targach, o czym rozmawiać – to tylko część tematów, które znajdziecie w poradnikach oferowanych firmom wystawiającym się na targach. To zrozumiałe, że każdy chce zostać zapamiętany – wyróżnij się albo zgiń. Sposobów na przyciągnięcie uwagi jest wiele, jednym z nich są gadżety. Każda impreza targowa rządzi się swoimi prawami, są takie, z których wyjdziemy z torbą pełną ulotek i długopisów, na innych dostaniemy butelkę drogiego alkoholu. Wszystko zależy od tego gdzie, kto i dla kogo. Na wstępnie muszę podkreślić, że długopisy to zawsze dobry wybór, giną tak szybko jak skarpetki w pralce i nie znam nikogo, kto mówi „nie, dziękuję, mam już za dużo długopisów”. O tym, co dawać, a czego nie, napisano już wiele, zastanówmy się jednak jakie są najdziwniejsze rzeczy, które dostajemy? Na wstępie muszę zaznaczyć, że to co dziwne dla jednej branży, w innej jest zupełnie normalne. Przedstawione gadżety są jednak rozdawane bez wymaganego kontekstu.

1Apaszka

Na pierwszym miejscu gadżet, którego nie rozumiem i jako kobieta nigdy nie chciałabym dostać – apaszka z logo firmy. Kawałek materiału, który pasuje niewielkiej ilości Pań, a mimo to wręczany jest na wielu imprezach. Rozumiem stylowy szal, zrozumiałabym nawet, gdyby był interesującą wariacją łączącą kolory przewodnie firmy, ale logo? Wiem, że dla wielu idealny gadżet to taki, na którym z daleka widać nazwę i znak graficzny. Niestety, prawda jest brutalna – nikt nie założy apaszki z czyimś logo, o ile t-shirt założymy do spania, sprzątania, remontu czy na grilla, to apaszka wydaje się być zupełnie nieprzydatna.

2Uchwyt na butelkę

Kolejna propozycja to prawdopodobnie pierwowzór współczesnych bidonów do biegania. Uchwyt na butelkę do paska wygląda niepozornie, ale zachwyca w swej prostocie. Pytanie brzmi: kto będzie to nosił? Nigdy nie widziałam tego na ulicy i obawiam się, że nigdy nie zobaczę.

3Nietypowa szminka pisząca

Kilka lat temu popularnym trendem w gadżetach reklamowych była produkcja przedmiotów, które wyglądały jak coś zupełnie innego. Trend przeminął, a przedmioty zostały, najczęściej wrzucone na dno szuflady, z której nikt ich nie wyciąga.

4Otwieracz do piwa

Na wielu imprezach targowych możemy dostać wino, szansa trafienia na elegancki korkociąg jest mniejsza, ale ciekawy otwieracz do piwa to coś, co zdaniem wystawców pasuje do każdej imprezy. Na wielu z nich znajdziemy perełki, o których nie da się zapomnieć – takim przedmiotem jest otwieracz w postaci młotka, mamy nadzieję, że nikt nie używa go podczas pracy.

5Laska do zbierania śmieci

Niektóre przedmioty same w sobie nie są złe, ale nie nadają się jako uniwersalne gadżety reklamowe. Laska do zbierania śmieci z wbudowanym magnesem jest przydatna, ale wyłącznie na targach ogrodniczych.

6Latarka

Latarki to wyjątkowa kategoria produktów – ich producenci wyszli z założenia, że sama latarka jest mało przydatna, a im większa jej funkcjonalność tym lepiej. W ten sposób wśród gadżetów reklamowych mamy latarkę z powerbankiem, latarkę z narzędziami, latarkę z żetonem do wózka sklepowego, latarkę z ciśnieniomierzem samochodowym, latarkę z woreczkami foliowymi. Nic więc dziwnego, że tradycyjna czołówka również musiała ustąpić miejsca nowszemu modelowi – oto i ona – latarka na czapkę z daszkiem.

7Memo koza

Na ostatnim miejscu znalazła się memo koza – pozytywnie zakręcony gadżet, który niejeden pracownik biurowy postawiłby na swoim biurku. Idealna dla tych, którzy lubią porządek, precyzyjne notatki, a z drugiej strony mają w sobie odrobinę szaleństwa. Samoprzylepne karteczki znikają prawie tak samo szybko jak długopisy – jesteśmy na tak.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ